IHS iSuppli prognozuje szybki wzrost sprzedaży ultrabooków

W 2015 roku za ponad 2/5 rynku przenośnych pecetów odpowiedzialna będzie nowa kategoria urządzeń - ultrabooki. Dzięki nim producenci komputerów chcą sporostać zagrożeniu ze strony tabletów.

km
km
Udostępnij artykuł:

Firma badawcza IHS iSuppli prognozuje, że ultrabooki będą w 2015 roku stanowić 43 proc. wszystkich sprzedanych notebooków.

Dla porównania, w roku bieżącym wskaźnik ten ma sięgnąć zaledwie 2 proc., a w kolejnych latach rosnąć do 13 proc. (2012), 28 proc. (2013) i 38 proc. (2014).

grafika

Ultrabooki są definiowane jako bardzo lekkie i cienkie notebooki (mniej niz 0,8 cala grubości), wyposażone jednocześnie w pełny pecetowy system operacyjny (np. Windows) oraz funkcje typowe dla tabletów, takie jak natychmiastowa aktywacja, dyski SSD i długa żywotność baterii (ponad 8 godz. na jednym ładowaniu). W przyszłości mają też oferować wymienne rozmiary i kształty oraz ekrany dotykowe, dzięki czemu ich użytkownicy będą mogli w zależności od potrzeb korzystać z nich jak z notebooków lub tabletów.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem