Heinz i Agros Nova walczą o reklamę koncentratów Łowicz

HJ Heinz Polska opublikował ogłoszenia informujące, że reklama konkurencyjnych koncentratów pomidorowych Łowicz wprowadzała odbiorców w błąd. Kontrolująca tę markę firma Agros Nova protestuje, twierdząc, że Heinz bezprawnie wystąpił w jej imieniu.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:

Spór firm HJ Heinz Polska i Agros Nova dotyczący reklamy należących do tej drugiej koncentratów pomidorowych Łowicz rozpoczął się w 2006 roku. Heinz ocenił wtedy, że przekaz reklamujący koncentrat Łowicz jako „najbardziej pomidorowo-pomidorowy” i podkreślający, że do produkcji jego jednego kilograma wykorzystywanych jest sześć kilogramów pomidorów, wprowadza odbiorców w błąd. Po dwóch latach sąd, do którego trafiła ta sprawa, przyznał firmie rację, uznając, że zgodnie z polską normą w każdym koncentracie jest 30 proc. ekstraktu pomidorowego, więc nie istnieje bezpośrednia relacja pomiędzy ilością pomidorów wykorzystanych do produkcji a pomidorowością koncentratu. Wyrok uznający, że reklama koncentratu Łowicz wprowadzała w błąd i stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji, zobowiązywał Agros Novę do poinformowania o tym konsumentów w formie stosownego oświadczenia na antenie określonych stacji telewizyjnych oraz we wskazanej liczbie powtórzeń.

Takie reklamy były emitowane w kwietniu, jednak zdaniem przedstawicieli Heinz w nieodpowiedniej postaci. – Forma spotu praktycznie uniemożliwiała zapoznanie się z komunikatem, bo zastosowano plansze z bardzo małymi literami, treść nie została odczytana przez lektora, a reklama była tak krótka, że nie sposób przeczytać całości – opisuje Katarzyna Gospodarek, rzecznik prasowy firmy. W konsekwencji Heinz zdecydował się na własny koszt opublikować w „Rzeczpospolitej” i „Pulsie Biznesu” reklamy informujące o orzeczeniu sądu dotyczącym spotu koncentraty Łowicz. Sęk w tym, że ogłoszenia są sformułowane tak, jakby pochodziły od Agros Novej – w anonsach firma przeprasza konsumentów i Heinz za wprowadzenie w błąd.

grafika

Przedstawiciele Agros Novej oceniają, że w ten sposób konkurent niezgodnie z prawem podszywa się pod ich firmę, i zapowiadają skierowanie sprawy do sądu. W odpowiedzi Heinz zwraca uwagę, że w ogłoszeniach znajduje się zastrzeżenie, że ich treść to cytat z wyroku sądowego, a jego rozpowszechnianie przez każdą z firm nie jest zakazane.

- Ogłoszenie zostało wykupione przez Heinz nie w mediach konsumenckich, tylko dziennikach biznesowych, co pokazuje że rzeczywistym celem zdyskredytowanie Agros Novej w środowisku przedsiębiorców - komentuje Joanna Bancerowska, public relations manager Agros Novej. – Trudno też zrozumieć, dlaczego w połowie bieżącego roku Heinz postanowił nie dopuścić do „wprowadzania w błąd użytkowników całej kategorii koncentratów” przez naszą reklamę, co głosi ta firma w swoim oświadczeniu, skoro ten spot nie jest emitowany od ponad czterech lat – dodaje Joanna Bancerowska, public relations manager Agros Novej.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP