"Do Rzeczy" musi przeprosić za publikację podsłuchanej rozmowy Kwaśniewskiego i Kalisza. „Wyrok niesprawiedliwy”

Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że tygodnik "Do Rzeczy" nie powinien upubliczniać prywatnej rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego i Ryszarda Kalisza z warszawskiej restauracji Sowa & Przyjaciele. Redakcja musi przeprosić poszkodowanych i usunąć z sieci nagraną rozmowę.

mk
mk
Udostępnij artykuł:
"Do Rzeczy" musi przeprosić za publikację podsłuchanej rozmowy Kwaśniewskiego i Kalisza. „Wyrok niesprawiedliwy”

Fragmenty nagrania podsłuchanej rozmowy z udziałem Kwaśniewskiego i Kalisza z jesieni 2013 roku zostały zamieszczone w lipcu 2015 roku w artykule Cezarego Gmyza. Publikację opisały także „Fakt” i „Super Express”. Podczas rozmowy Ryszard Kalisz powołując się na słowa szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego generała Janusza Noska mówił m.in., że ten ma dowód na korupcję Tomasza Siemoniaka, wówczas szefa MON.

Obaj politycy za opublikowanie nagrania pozwali tygodnik “Do Rzeczy” o naruszenie dóbr osobistych. Chcieli przeprosin w kilku portalach, usunięcia publikacji i po 100 tys. zł zadośćuczynienia. W drugiej połowie 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że choć tygodnik naruszył dobra osobiste nagranych osób, to upublicznione informacje były na tyle ważne, by nie karać dziennikarzy i wydawcy.

Od tego wyroku Kalisz i Kwaśniewski złożyli apelację, a kilka dni temu Sąd Apelacyjny uznał, że tygodnik „Do Rzeczy" nie powinien publikować podsłuchanej rozmowy. Sąd nakazał także pozwanym publikację oświadczenia z przeprosinami na swojej stronie i usunięcie z niej tekstu oraz skasowanie nagrania umieszczonego na oficjalnym kanale tygodnika na YouTubie. Wyrok jest prawomocny.

Paweł Lisicki redaktor naczelny "Do Rzeczy" w rozmowie z Wirtualnemedia.pl mówi, że dostosuje się do wyroku, choć uważa go za niesprawiedliwy. - To kolejny przykład pokazujący, że Sąd Apelacyjny zmienia słuszne wyroki pierwszej instancji. W tej akurat sprawie Sąd Okręgowy wydał w 2016 roku wyrok korzystny dla wszystkich mediów. Zgodnie z linią orzecznictwa europejskiego jeśli prasa działa w imię interesu publicznego i jeśli to działanie odnosi się do osób publicznych, to pociąga za sobą również mniejszą ochronę tych osób - mówi Paweł Lisicki. Redaktor naczelny "Do Rzeczy" zastanawia się nad podjęciem kolejnych kroków prawnych w tej sprawie, choć jednocześnie zapowiada, że wyrok wykona.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy