Dane z Megaupload na razie nie znikną

Właściciele serwerów, na których znajdują się pliki użytkowników zamkniętego niedawno serwisu Megaupload, nie usuną ich przez co najmniej dwa kolejne tygodnie. Wcześniej istniało zagrożenie, że nastąpi to już w ten czwartek.

km
km
Udostępnij artykuł:

Dostęp do Megaupload został zablokowany 19 stycznia, gdy w Nowej Zelandii za masowe łamanie praw autorskich aresztowano właściciela serwisu i jego współpracowników.

Ostatnio w mediach pojawiły się informacje, że treści około 50 milionów użytkowników Megaupload, niezależnie od tego czy legalne czy nielegalne, mogą zostać skasowane już w ten czwartek. Znajdują się one na serwerach firm Carpathia Hosting i Cogent Communications Group, którym serwis płacił za wynajem dyskowej przestrzeni. Teraz nie ma już takiej możliwości ze względu na zajęcie kont przez amerykańską prokuraturę.

grafika

Wspomniane firmy zgodziły się na nie usuwanie danych użytkowników przez kolejne co najmniej dwa tygodnie. Ira Rothken, prawnik Megaupload, ma nadzieję że uda się wykorzystać ten czas na dojście do porozumienia z władzami odnośnie udostępnienia użytkownikom możliwości odzyskania swoich treści.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy