„City rulez” ponownie reklamuje Cropp (wideo)

Ruszyła kolejna odsłona kampanii „City rulez” promującej odzież Cropp (LPP). Przy akcji pracowały firmy Shootme i Engine, fotograf Łukasz Ziętek i reżyser Kuba Łubniewski.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W nowej odsłonie „City rulez” grupa młodych, charakterystycznych osób wybrała się do Bangkoku. Kampania pokazuje wiele twarzy tego miasta widzianego przez bohaterów w gąszczu ulicznych kabli i świateł. Motywami poszczególnych reklam są m.in. graffiti, deski cruisery, tatuaże i hektolitry kolorowej farby.

Część reklam ma charakter wizerunkowy, natomiast inne prezentują ubrania z wiosenno-letniej kolekcji Cropp. Fotografie znalazły się w serwisie internetowym oraz wiosennym lookbooku i brandbooku tej marki. Dodatkowo zrealizowano filmik pokazujący kulisy sesji, wyreżyserowany przez Kubę Łubniewskiego, a wyprodukowany przez agencję Shootme. Działania reklamowe będą prowadzone głównie w internecie, a w okresie letnim zostaną rozszerzone w nowej odsłonie.

Zdjęcia na potrzeby akcji wykonał Łukasz Ziętek, stylizacją zajęła się Dorota Boruń, a make-upem - Zofia Krasuska-Kopyt. Nową odsłonę serwisu cropp.com przygotowała agencja interaktywna Engine.

grafika

 

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

Allegro znów chce skupować akcje. Wyłoży ponad 1,5 mld zł

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

YOC wchodzi na ekrany TV. Pierwszym klientem Electrolux

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

KRRiT tłumaczy decyzję po wniosku Republiki ws. MUX-8. "Nie przyciąga nadawców"

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Jawny Lublin z nagrodą Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT
Materiał reklamowy

Planowanie – podstawą nowoczesnej produkcji: FAKT CZY MIT

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy

Dzieci w UE dłużej pod ochroną przed wykorzystywaniem w internecie. W oczekiwaniu na stałe przepisy