Bezgotówkowy automat z napojami

Coca Cola opracowała nowy automat do sprzedaży napojów

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Coca Cola opracowała nowy automat do sprzedaży napojów, który umożliwia klientom japońskiego operatora telefonii komórkowej NTT DoCoMo bezgotówkowe ugaszenie pragnienia.

Taka możliwość zakupu będzie jednak dostępna tylko dla posiadaczy telefonów komórkowych wyposażonych w usługę FeliCa, która pozwala na wypłacanie pieniędzy z konta, czy płatności w kasach za zakupy podobnie jak ma to miejsce przy użyciu tradycyjnej kart kredytowej. Informacja o dokonanej transakcji przesyłana jest przez sieć operatora lub odczytywana z telefonu przy kasie.

Automat Cmo2 jest ulepszoną wersją pierwszego rozwiązania Coca Coli – Cmo – które umożliwiało kupowanie produktów firmy i rozliczanie przy użyciu telefonów i-mode. Nowe urządzenia mają rozszerzony interfejs obsługujący układy FeliCa, podczas gdy poprzednik wykorzystywał dwuwymiarowe kody kreskowe oraz komunikował się z telefonem przez port podczerwieni. Coca Cola rozpocznie instalowanie nowych automatów w Japonii od września.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem