5 mld pobrań z Apple App Store, 1 mld USD dla deweloperów

Liczba pobrań aplikacji z serwisu Apple App Store przekroczyła w zeszłym tygodniu poziom 5 miliardów - poinformował Steve Jobs podczas corocznej konferencji Worldwide Developer Conference (WWDC).

km
km
Udostępnij artykuł:

W trakcie swojego wystąpienia, którego głównym elementem była prezentacja nowego modelu iPhone'a, Jobs ujawnił również, że w serwisie znajduje się obecnie ponad 225 tys. aplikacji.

Każdego tygodnia do serwisu zgłaszanych jest 15 tys. aplikacji w 30 wersjach językowych, a 95 proc. jest zatwierdzanych w ciągu 7 dni. Co z pozostałymi 5 proc.? Jobs podał trzy przyczyny, dla których nie trafiają one do sklepu: 1. aplikacja nie działa tak jak reklamował ją twórca; 2. aplikacja została stworzona z wykorzystaniem prywatnego API (interfejs programowania aplikacji); 3. aplikacja nie działa/zawiesza się.

Niezależni deweloperzy oferujący swoje aplikacje w Apple App Store dostają 70 proc. zysków ze sprzedaży. Szef firmy z Cupertino ujawnił, że w ten sposób otrzymali oni łącznie już ponad 1 miliard dolarów.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem